Uczyłem jogi śmiechu na północy Norwegii!

Zanim zostaliśmy wszyscy “uziemieni” i “udomowieni” za sprawą epidemii koronawirusa, trafił mi się bardzo piękny wyjazd łączący przyjemne z pożytecznym: pojechałem prowadzić kurs instruktorski jogi śmiechu na wyspie Senja w okolicach Tromso w północnej Norwegii, na kole podbiegunowym. Miałem też przyjemność poprowadzenia zajęcia z dziećmi w norweskiej szkole w ramach popołudniowych zajęć, które prowadzą w ramach wolontariatu rodzice dzieci. Od 2013 roku szkolę instruktorów jogi śmiechu, a od 2018 także w trybie indywidualnym. Bardzo cenię sobie te indywidualne zajęcia bo program dostosowuję do faktycznych potrzeb każdej osoby, często uczymy się w praktyce przy okazji aranżując zajęcia dla znajomych moich kursantek i kursantów lub w lokalnym centrum dla seniorów czy dzieci. A przy okazji odwiedzam najdalsze zakątki Polski, a nawet i czasem zdarza mi się “turystyka” zagraniczna. Wiem, koronawirus póki co na jakiś czas uniemożliwia nam takie podróżowanie, ale chcę Ci opowiedzieć o takiej opcji, bo jak świat wróci do normalności, to znowu będzie to możliwe!
Dominika, która mieszka w Norwegii od paru lat zgodziła się wystąpić wraz ze mną i opowiedzieć w filmie o doświadczeniach naszego kursu. Nagrywaliśmy go późną porą po intensywnym dniu i uśpieniu trójki dzieci, więc proszę wybaczyć ewentualne oznaki zmęczenia :)

Link do filmu tutaj

Wielkie dzięki dla Dominiki Andrejczuk Gawlik i Michała Balickiego za zaproszenie, gościnę i realizację filmiku – bez Was nie byłoby to możliwe!

 

Komentarze Facebook