Po prostu otworzyłam się na znalezienie pasji… Wywiad z Kasią Szafarczyk, liderką jogi śmiechu z Trójmiasta.

Zapraszam Was do poznania Kasi Szafarczyk, której rozwój na ścieżce jogi śmiechu jest dla mnie dużym powodem do radości. W maju zeszłego roku ukończyła kurs liderski w Poznaniu i od tego czasu cały czas gdzieś się śmieję, a to z chorymi na raka, a to z niepełnosprawnymi, a to z ludźmi biznesu i jeszcze chętnie dzieli się swoimi doświadczeniami z innymi liderami na naszym  forum. Pewnego razu w Warszawie na Krakowskim Przedmieściu usłyszałem śmiech z jakichś głośników nieco szumiący. Zaraz, co się dzieje? I nagle …

Akcja “Zaśmiejmy raka”

Fundacja Psychoonkologii “Ogród Nadziei” z pomocą Fundacji “Jogini Śmiechu” od 4 lutego organizują w całej Polsce akcję “Zaśmiejmy raka”. Jej celem jest odczarowanie społecznego wizerunku choroby nowotworowej. Byliśmy już w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu i Radomiu. Nasza akcja wzbudziła zainteresowanie także w środowisk akademickich.  Dlatego zapraszamy na kolejne wydarzenie z tego cyklu: 28.02 (sobota),godz. 12.00-13.00, ALMAMER Szkoła Wyższa, ul. Wolska 43, Warszawa, sala 404 Idea akcji: Rak jest postrzegany jako …

Misterium Radości – zabieramy się za pielęgnację radości!

Z radością jest jak z kwiatami: cieszą nasze zmysły spontanicznie, ale czasem by rozkwitły wymagają trochę pielęgnacji. Dbałość o radość w nas i wokół nas to rzecz warta zatrzymania się i poświęcenia tematowi chwili uwagi. Proponujemy Wam warsztat, na którym rozbudzimy radość na pełne obroty za sprawą jogi śmiechu, a potem dzięki relaksacji skierujemy świadomość do wewnątrz by poczuć błogość delikatnie pulsujących serc. Z tego punktu pogody ducha wewnątrz nas, stworzymy przestrzeń do przyjrzenia się radości w naszym życiu …

Widzisz babcia? Ha ha ha…

Na ten weekend czekałem długo. Tak się joga śmiechu rozkręciła, że organizowałem w 2 dni 3 warsztaty w Warszawie. Obawiałem się, że któryś z nich będę musiał odwołać z braku zgłoszeń, ale okazało się, że niepotrzebnie – na wszystkie zgłosiła się wystarczająca liczba osób byśmy mogli poczuć, że jesteśmy grupą, która się wspólnie śmieje. Jakby było mało tego śmiechu na ten sam weekend dostałem zaproszenie na poprowadzenie prywatnej sesji jogi śmiechu z okazji przyspieszonego dnia ojca. …

Jogin śmiechu spotyka misjonarki

– „Czy wie Pan kim jest Jezus?” – zatrzymały mnie dwie młode dziewczyny tuż przy Uniwersytecie na Krakowskim Przedmieściu. – „Jezus?”- zszedłem z roweru, wziąłem głębszy wdech i spojrzałem im w oczy – „no w Polsce chyba każdy zna Jezusa” – uśmiechnąłem się do nich. – „Nie każdy!” – odparła stanowczo jedna z nich, blondynka w okularach z dużymi czarnymi oprawkami- „zresztą tutaj ludzie wcale nie znają Jezusa, myślą, że wystarczy …

Jestem smutny, więc się śmieję.

Minął już miesiąc od mojego powrotu z Indii, przeprowadziłem od tego czasu już ponad 20 sesji jogi śmiechu w Warszawie, Krakowie i Wrocławiu, bez ściemy jeden z najlepszych kawałków życia. Czasem przychodziło 20 osób, a czasem 3 osoby, zawsze się śmialiśmy, choć czasem gdzieś pojawiał się drobny opór, z którym wydaje mi się, że sobie nieźle radziłem. Cały czas jestem entuzjastycznie nastawiony do tego, co robię i uważam, że to niesłychany dar móc prowadzić misję śmiechu, …

Joga śmiechu czyli życie bez lęku?

Zanim zacząłem się zajmować jogą śmiechu na poważnie (ha ha ha!), z ogromnym zaangażowaniem prowadziłem bloga „Życie bez lęku”. Pisałem często wprost o problemach, jakie stawiało przede mną życie, czując, że jeśli nazwę po imieniu pewne sytuacje i lęki, staną się mniej groźne. Pisanie pozwalało mi zdobyć większą świadomość siebie i tego, co czuję, a dzieląc się z innymi moimi doświadczeniami i uczuciami, często przekonywałem się, że tak naprawdę jestem bardzo podobny do innych …