Śmiejemy się z super dzielnymi dziećmi!

Czy da się prowadzić jogę śmiechu z dziećmi na onkologii? Od wczoraj mogę powiedzieć, że tak. Gościłem w Poznaniu na Szpitalnej i to naprawdę dla mnie wzruszające doświadczenie. Nie dość, że sesję prowadziłem na siedząco to dzieciaki były jeszcze podłączone do kroplówek, Bartek nawet musiał mieć zasłoniętą twarz, ale śmiał się pomimo tego, dzielny chłopak. A Otylia to prawdziwa joginka śmiechu, ma już śmiech głęboki, mocny w naturze i prosto po niego sięga. Klaudia za to podzieliła się swoim marzeniem by być ornitlogiem i robiłem …

Joga śmiechu w szpitalu!

Niemal każde zajęcia jogi śmiechu zapewniają mi uczestnictwo w niezwykłym rytuale przemiany. Na początku jest poważnie, ludzie niekoniecznie wiedzą czego się spodziewać, a publiczne śmianie się uchodzi z jedną z najbardziej wstydliwych czynności. „Oj co o mnie pomyślą ci tak ważni, nieśmiejący się ludzie, jak zobaczą, że się śmieję?” – słyszałem nieraz lub wyczytywałem z poważnych min. Na początku tłumaczę, najkrócej jak się da, że chodzi o praktykę dla zdrowia i wewnętrznej pogody …