Z dziennika siewcy

Ten weekend przyniósł mi dwa jakże odmienne doświadczenia warsztatowe w Warszawie. W sobotę miałem swój warsztat jogi śmiechu w centrum jogi, na który przyszło może ciut skromnie 6 osób, ale ta kameralność okazała się silną stroną. Przyszły same świadome i wewnętrznie dojrzałe osoby, które i z serca powiedziały o tym z czym się borykają w życiu i z wdzięcznością przyjmowały …