Śmiech w czasach zarazy! Czyli lajfy, książki i spokój

Jak wszyscy dobrze wiemy nastały niełatwe czasy kwarantann domowych i ograniczania kontaktów międzyludzkich. Nie chcę oceniać czy to dobre czy nie, zgodzę się, że skoro epidemia jest poważna faktycznie radykalne środki ostrożności mogą być niezbędne. Najważniejsze w tym to zachować spokój, choćby cały świat wariował. I potraktować ten czas jako szansę, pewne drzwi nam zamknięto, ale pewne drzwi możemy otworzyć, na pewno te do lepszego poznawania siebie, medytacji, wprowadzania bezwarunkowej radości do Życia. …

“Nie rozmawiam z nikim, z nikim się nie dzielę” – o śmianiu się w metrze

Odkąd zajmuję się na poważnie (hahaha!) jogą śmiechu, kilka razy w tygodniu dostaję maila z linkiem do któregoś z filmów, jak ludzie rozpętują śmianie się w metrze. Często też po klubach śmiechu lub moich warsztatach, gdy panowała cudowna atmosfera śmiechu, ktoś rzucał hasło “a teraz do metra!”. Jakoś to metro, ta jedna jedyna linia metra w Polsce kusi ludzi w Warszawie, co tam autobusy czy tramwaje, chcemy do metra! Ja miałem pewne obawy przed tego typu …