W rytmie Indii

Indie. Zawsze takie same. Zawsze świeże. Zawsze święte. Zawsze sprytne. Ciągle fascynujące dla mnie i pewnie dla wszystkich takich jak ja co kochają tu wracać. Poranna medytacja przy symfonii na 500 riksz i 100 świątyń. Po prostu siadam, zamykam oczy i wszystko miesza się z niczym, nic pobrzmiewa pośrodku wszystkiego do potęgi n jak nieskończoność. Dzieci, krowy, owce, dzieci, kolorowe …

Chodźmy do Wielkiego Ducha!

Rozwijam w sobie jasność spojrzenia orła i niewinność sarny, która wie, dokąd zmierza i po prostu łagodnym truchtem idzie w tę stronę. Wspinam się na Świętą Górę by wejść na jej szczyt. Idę tam po to pewnie by dojrzeć kolejny szczyt, który tylko stamtąd mi się odsłoni. Po drodze przełęcze i doliny, słońce, deszcz i silne wiatry. Pragnę tylko tego …

Bóg we Mnie chce spotkać się z Bogiem w Tobie

  Pisanie o duchowości jest dużym wyzwaniem dla wielu ludzi, tak jak komunikowanie tego co chce powiedzieć serce. Nie chcemy się narazić różnego rodzaju krzyżowcom, by nie odpalili przeciwko nam kolejnej krucjaty, wolimy mówić cichaczem, z niepotrzebnym wstydem, jakbyśmy puszczali drobne bąki, a nie chcieli z pełną otwartością głosić Prawdę. Znam to dobrze, też doświadczałem przez lata lęku przed otwartym …

Jogin śmiechu spotyka misjonarki

– „Czy wie Pan kim jest Jezus?” – zatrzymały mnie dwie młode dziewczyny tuż przy Uniwersytecie na Krakowskim Przedmieściu. – „Jezus?”- zszedłem z roweru, wziąłem głębszy wdech i spojrzałem im w oczy – „no w Polsce chyba każdy zna Jezusa” – uśmiechnąłem się do nich. – „Nie każdy!” – odparła stanowczo jedna z nich, blondynka w okularach z dużymi czarnymi …