Radość w wewnętrznych czasach. Sesje indywidualne online z Piotrem Bielskim

 

Przez całe życie prowadzi Cię
wewnętrzne, ciągle uczące się stworzenie,
figlarna duchowa istota, która jest twoim prawdziwym „ja”.

Nie odwracaj się od przyszłych możliwości,
dopóki nie jesteś pewien, ze niczego się od nich nie nauczysz.

Zawsze możesz zmienić zdanie, wybrać inna
przyszłość lub inna przeszłość
(Richard Bach „Iluzje”)

Okres w którym jesteśmy teraz, czas kiedy zamyka się tyle drzwi na zewnątrz, jest idealnym czasem by się zatrzymać i z większą radością i mocniejszym spokojem spojrzeć do wewnątrz. Być może poczujesz, że jestem osobą, która może Ci w tym pomóc. Będzie to dla mnie ogromnym zaszczytem!

Od 2013 roku ze sporym powodzeniem uczę jogi śmiechu – unikalnej metody budowania zdrowia i optymizmu. Joga śmiechu w moim wykonaniu to kompleksowa metoda wspierania wewnętrznego dobrostanu, której elementami są praktyka śmiechu i radości, ruch, medytacja i rozmowa o naszych potrzebach i doświadczeniach. To co proponuję jest unikalną jakością pomiędzy coachingiem, fitnessem ciała i umysłu a rozrywką. Nasze sesje bywają przyjemne i zabawne, ba, sam zachęcam by na nie spojrzeć jako regularne dawkowanie przyjemności. Niemniej, jest w nich też element poznawania siebie, rozwijania inteligencji emocjonalnej czyli lepszego rozumienia swoich emocji i umiejętności ich transformowania. Co więcej, praktyka śmiechu i medytacji nie będąc stricte terapią przynosi często efekt terapeutyczny.

Jak wygląda sesja indywidualna?

Zawsze inaczej, bo moim punktem wyjścia są indywidualne, zawsze trochę odmienne, choć orbitujące wobec obecnego w nas wszystkich pragnienia fajnego, radosnego Życia, intencje i potrzeby osób z którymi się spotykam na takiej sesji. Jeśli chcesz wzmocnić swoją radość, nauczyć się, jak wykorzystywać dobroczynne efekty śmiechu dla siebie, przystępujemy do praktyki jogi śmiechu. Ale to tylko jedno z narzędzi w moim repertuarze, czasami korzystam z innych pomocniczych technik by pomóc Wam w rozluźnieniu się. Czasami ważna jest rozmowa gdzie w 100% dyskrecji możemy szczerze porozmawiać o tym, co hamuje w Tobie radość i śmiech. I nie musimy skończyć na rozmowie tylko zająć się tym, skupiając się na praktyce pozytywności, tworząc wspólnie indywidualne plany wprowadzania większej radości w Życie i wspierając Cię w jej realizacji. A czasami w miękki sposób rozmontowując przekonania, które na pewno już Ci nie służą.
Szukamy czasem śmiechu, który sprawiałby Ci przyjemność, nieraz jest naprawdę zabawnie, a czasem pojawiają się łzy wzruszenia, na nie też jest miejsce.

Inwestycja w radość i rozwój:
300 zł – indywidualna sesja 60 min
200 zł – indywidualna sesja 60 min przy zakupie pakietu 4 sesji czyli 4 sesje za 800 zł

Istnieje możliwość 20-minutowej sesji wstępnej gratis.
Można też zdecydować się najpierw na pojedynczą sesję i jak Ci się spodoba, później zakupić pakiet.
Osobom, które prowadzą jak ja działalność gospodarczą, mogę wystawić faktury za usługę.

Jak wygląda to technicznie?

Umawiamy się w pasującym Ci terminie na Twoim ulubionym komunikatorze na sesje video – ja mam chyba wszystko co można mieć ;) – Whatsappa, Messengera, Skype’a, Facetime’a… Zadbaj o komfort by mieć taki święty czas dla Ciebie bez innych domowników, rozpraszaczy i działamy!

Kiedy zaczynamy?
Kiedy tylko zechcesz i ja będę mieć wolną godzinkę, może nawet w tym tygodniu? Podane na wydarzeniu Facebooka daty są nieistotne, coś potrzeba podać by było wydarzenie! :)

Jak się zapisać?
info@joginsmiechu.pl lub tel/sms 607473322 (preferuję godziny 10-18 jeśli chodzi o rozmowy)

Kim jestem?

To pytanie zadaję sobie od lat i jest coś fajnego w tym, gdy pozostawiam je otwartym bez definitywnych czyli zamkniętych i wykluczających dalsze samopoznanie odpowiedzi. A tak zwyczajnie po ludzku to z wykształcenia jestem socjologiem, ale gdy po studiach nie wiedziałem co ze sobą zrobić, bo każda praca wydawała mi się równie sensowna, jak i bezsensowna, wyjechałem na odosobnienie na małą wyspę na Morzu Śródziemnym. I tam godzinami medytowałem prosząc Opatrzność by mi wreszcie coś objawiła, dała jakąkolwiek podpowiedź. I każdego dnia słyszałem to samo „masz budzić radość i miłość”. Był 2006 rok. Miałem 24 lata. Potrzebowałem większych konkretów, a tu nic. Więc robiłem to i owo, aż doszedłem do stanu gdy znajomi pytali „jak się masz?” to miałem stałą odpowiedź „jakoś ciągnę…”. Aż tata zachorował na raka, odszedł na moje 30-te urodziny i już nie było opcji by dalej „ciągnąć”. I z tego największego kryzysu z pomocą ludzi i Wszechświata, Boga, Wyższego Ja, jakkolwiek to lubisz nazywać, poskładałem się na nowo. I mogę powiedzieć, że wtedy tak jakby narodziłem się na nowo. Także mam za sobą doświadczenie 8 lat naprawdę fajnego Życia, bycia szczęśliwym mężem wspaniałej kobiety i tatą 2 dziewczynek. I gościem, który z czegoś co bardzo go kręciło, a co nie wyglądało wcale poważnie od zera stworzył działalność pozwalającą utrzymać całą rodzinę, trochę świata zobaczyć. I kupić przytulny domek w sosnowym lesie, gdzie teraz miło się „kwarantannujemy”. Aha lubię pisać, napisałem i samodzielnie wydałem 2 książki – „Jogę śmiechu. Drogę do radości” i „Indie z miłością i śmiechem”. Nie mogę się doczekać, aż podzielę się z Wami trzecią!

Komentarze Facebook