Dwa nowe duże projekty: książka i blog na polityka.pl!

Tak się złożyło, że ostatnio znacznie mniej czasu mam na prowadzenie bloga na mojej stronie. Postaram się nadrobić te braki, ale też wolę za dużo nie obiecywać. Bo jestem zaangażowany w 2 duże ważne dla mnie przedsięwzięcia. Pierwsze z nich to książka “Joga śmiechu. Droga do radości”. Książkę mam już w 95% gotową w warstwie tekstowej i już zabieram się za dobór zdjęć, a Anita Burban – świetna graficzka, która zaprojektowała między innymi nasze logo pracuje już na projektem okładki. Odbyłem też specjalną sesję zdjęciową szukając odpowiedniego zdjęcia do tej okładki. Praca z fotografką – Julitą Delbar z Foto-galerii Klitka była dla mnie bardzo miłym doświadczeniem. Julita szukała różnych sposobów na mnie, wykonywaliśmy ćwiczenia jogi śmiechu wspólnie, medytowaliśmy, o mało nie zaczęliśmy i tańczyć. Aż ostatecznie osiagnąłem błogi stan kompletnego “mam to w de” i o to chodziło! :)) Mam już pierwszy wybór zdjęć pod kątem okładki i zależy mi na tym by komunikować na niej, że joga śmiechu to poważna metoda gimnastyczna i ścieżka rozwoju oosbistego. A ja jestem przede wszystkim ekspertem od know-how radości a nie zwariowanym śmiejącym się w pociągach śmiechcawcem :)

8516

Co Wam mogę powiedzieć już dziś o książce?  Będzie to pierwsza książka wydana w Polsce o jodze śmiechu, która ma być formą pośrednią pomiędzy poradnikiem a autobiografią. Mój cel jest taki by książkę czytało się tak dobrze jak świetnie napisaną autobiografię, a jednocześnie by znacząco nie ustępowała poradnikom pod kątem zawartości merytorycznej. Dlatego struktura książki wygląda następująco: krok po kroku czyli rozdział po rozdziale snuję swoją opowieść, ale zawsze do każdego rozdziału jest uzupełniający dodatek przybliżający globalny fenomen jogi śmiechu obecnej już w 70 krajach i podpowiadający jak już teraz uruchomić radośc i zacząć praktykę tej metody. Także znajdziecie w niej zarówno najciekawsze z moich przygód związanych z wprowadzaniem jogi śmiechu w Polsce tak jak pierwsza sesja w więzieniu czy wizyta telewizji rosyjskiej, jak i będzie też rozdział naukowy napisany językiem twardych naukowych faktów, gdzie pokażę to co Wy już od dawna wiecie, że śmiech to naprawdę poważne lekarstwo.  Książka, mam nadzieję, zainteresuje jogą śmiechu nowe rzesze ludzi, a  tym z Was, którzy już ją znacie i kochacie, pozwoli wejść głębiej w jej filozofię i uczynić joge śmiechu integralną częścią  życia. Premiera ksiażki to przęłom tego i następnego roku – wkrótce z moim wydawcą podamy Wam dokładną datę premiery.

.jogin

Drugie wielkie przedsięwzięcie to moja współpraca z Polityką -najpoczytniejszym tygdnikiem opinii w Polsce. Od niedawna mam tam swojego bloga, gdzie co tydzień będę dostarczał Wam nowego wpisu – historii z jogą śmiechu w tle. Tak na tym blogu jak w ksiażcę pragnę przybliżyć jogę śmiechu polskiemu społeczeństwu jako metodę na uruchomienie radości w wielu kontekstach – w pracy z zespołami firm, jak i z niepełnosprawnymi, sposób na integrację jak i technikę wspierającą szybkie uczenie. Zapraszam do lektury mojego ostatniego wpisu, w którym dzielę się pomysłem by zorganizować sesję jogi śmiechu w Sejmie. I dostarczam poważnych argumentów:  Sejm nie proponuje dotąd żadnej sensownej formy integracji świeżo wybranym posłom, a to przecież wielki zakład pracy! Co więcej, posłowie też powinni mimo różnych ideologicznych różnic i osobistych animozji wspólnie pracować na rzecz pomyślności Polski i pokoju na świecie. Poza tym mamy prawo oczekiwać od posłów by dawali dobry przykład społeczeństwu, no nie? :)

Tekst “Wysoka Izbo, pośmiejesz się ze mną?” znajdziecie tutaj. Zapraszam do lektury i komentowania.

8381

foto: Julita Delbar (1 i 3), Bogna Warszawa (2 – foto z loga na zapowiedzi bloga)

Komentarze Facebook