Uśmiechaj się do świata, a świat uśmiechnie się do Ciebie! Opowieść Martyny Broli, absolwentki kursu instruktorskiego jogi śmiechu.

Z ogromną radością witamy kolejną opowieść absolwentki naszych kursów instruktorskich jogi śmiechu. Dziś czas na Martynę Brolę, która ma duże doświadczenie teatralne, zajmuje się prawdopodobnie najbliższą jodze śmiechu z technik teatralnych improv, ale jak Martyna się przekonała, joga śmiechu i teatr to jednak trochę inne stany świadomości :). Dziękujęmy Ci za piękną bo prawdziwą opowieść i samych sukcesów na Twojej Drodze (do) Radości!

***

Joga śmiechu gdzieś zawsze obijała mi się o uszy. A to ktoś, gdzieś, coś…..Ja szukałam wiedzy – co to w ogóle jest??? Zainteresowałam się, ponieważ szukałam czegoś co, da mi narzędzia do pracy ze śmiechem. Na zajęciach śmiech powodował zupełnie inne wibracje grupy, ludzie się otwierali, zrzucali maski, rozluźniali się, ale mi brakowało narzędzi…jak to ugryźć? Jak to przytrzymać dłużej? Jak nie sprawiać, że teraz będziemy musieli przynosić tonę nowych żartów, które w końcu się skończą, żeby utrzymać ten stan rozluźnienia i fajnych relacji. Śmiech jest przecież taki zdrowy, zbawienny. Ciekawość o jodze śmiechu była drugim stopniem do piekła ;) Ja po prostu kocham rozweselać ludzi. O!

Potem pojawiły się warsztaty z jogi śmiechu z panią Julitą Śródkowską w Fundacji 11 MUZ w Łodzi i od tego wszystko się zaczęło. Julita poleciła mi szkołę Piotra, a potem okazało się, że ponieważ mogę koszty kursu pokryć z dotacji unijnych, które brałam też na założenie swojej działalności, stwierdziłam, że teraz albo nigdy!
Dodatkowo firma Piotra od pewnego czasu jest już w tzw. „RISie”, czyli Rejestrze Instytucji Szkoleniowych, co bardzo ułatwia uzyskanie wszelkich dofinasowań na szkolenia, szczególnie te brane z Urzędów Pracy czy projektów unijnych.

Na kursie nauczyłam się przede wszystkim obcowania z innymi na zupełnie innej płaszczyźnie. To było bardziej duchowe, niż takie czysto warsztatowe jak myślałam. Śmiech również okazał się inny – tu nie musiałam nikogo rozśmieszać, wszystko działo się samo dzięki odpowiednim ćwiczeniom i skupieniu. To było mi dotąd nieznane, wręcz niezwykłe i bardzo ciekawe zarazem. Myślałam, że będzie mi bardzo łatwo, ale musiałam wyjść z tej tzw. „swojej strefy komfortu” na zupełnie innych warunkach. Grając na scenie, występując w różnych formach scenicznych, w jakich brałam udział, musiałam za każdym razem wyjść z tej bezpiecznej strefy samopoczucia i myślałam jadąc na kurs, że „phiii…takie grupowe interakcje, nowe ćwiczenia to ja już mam w małym palcu, będę się czuła pewnie i wszystko zrobię „na relaksie”. Okazało się jednak, że to doświadczenie było ZUPEŁNIE INNE niż mi się wydawało, a forma jaką Piotr zaproponował ZUPEŁNIE mi nieznana. Pamiętam jak poraziło mnie proste ćwiczenie, gdzie mieliśmy do siebie po prostu podejść i się przytulić. Okazało się, że dorośli ludzie płaczą jak dzieci podczas tego ćwiczenia. Przytulamy dzieci jak są małe, a potem nikt już o tym nie pamięta, a przecież to takie naturalne. Sama wyłam jak bóbr. Szczęśliwie Piotr umiejętnie czuwał nad dawkowaniem wyzwań dla naszej grupy, także towarzyszyła nam tu radość i zabawa, ale czasami wyzwaniami dla mnie były wydawałoby się najprostsze rzeczy.

Od czasu ukończenia kursu prowadziłam warsztaty dla dorosłych. Są to niezwykłe doświadczenia. Ludzie się otwierają, luzują, nie muszą przez tą godzinę być poważnymi osobami w garniturach i garsonkach. Magia. Oczywiście nie zawsze bywa łatwo, joga śmiechu to w końcu coś nowego. Trzeba dobrze i z wyczuciem podejść do danej grupy. Wybieram się oczywiście na kurs II stopnia, który będzie jesienią 2018. Trzeba zgłębić temat. :)

Jest takie chińskie przysłowie: „uśmiechaj się do świata, a świat uśmiechnie się do Ciebie” i uważam, że to działa na całej linii. Na pewno teraz odkąd skończyłam kurs i praktykuję jogę śmiechu, więcej się uśmiecham do przypadkowych osób, jak coś załatwiam to też z uśmiechem na ustach – od razu lepiej idzie. Staram się też praktykować w domu jogę śmiechu sama, ale nie zawsze wystarcza mi samodyscyplin i czasu.

Prowadzenie zajęć jogi śmiechu to bardzo fajne doświadczenie. Ludzie, którzy biorą w nichudział, przychodzą z ciekawości lub wiedzą mniej więcej o co chodzi, więc nikt nie wychodzi w trakcie i trzaska drzwiami.
Śmieszne sytuacje zdarzają się właściwie stale. Raz sobie z nimi radzę lepiej raz mniej. Myślę, że to kwestia doświadczenia. Raz np. podczas relaksacji, która jest już pod koniec zajęć i wszyscy leżą rozluźnieni po całej sali w ciszy i spokoju, jedną z uczestniczek dorwał przeraźliwy kaszel, który w zasadzie nie pozwalał dalej prowadzić zajęć. Sytuacja była na tyle kuriozalna, że Pani ciągle nas przepraszała i kasłała dalej, nie chciała wyjść się „wykasłać” i w zasadzie było po relaksacji. Hahahhahaha.

Mam stertę marzeń. Walczę by je spełniać i czuję, że joga śmiechu pomaga podtrzymać, a może zwiększyć ten pozytywny zapał i wiarę we własne siły. Takie ostatnie bardzo mocne marzenie to stworzenie ośrodka, takiej kuźni kreatywności, artystycznej stodoły, sama nie wiem jak to nawet nazwać…a może powinnam…hahah….gdzie było by to wszystko w jednym miejscu – terapia dla dzieci, warsztaty, spektakle, wystawy, joga śmiechu i wszystko to, co pozwoli nam budować i odkrywać swoje ja….bez aplikacji i lajków.

I na koniec jeszcze trochę o mnie. Z wykształcenia jestem logopedą, z pasji aktorką. Prowadzę własną firmę, która zajmuje się i terapią i organizowaniem przeróżnych warsztatów dla dzieci i dorosłych. Ta praca daje mi ogromną satysfakcję i spełnienie, a misja jest prosta – otwierać ludzi na siebie, na sztukę, uwrażliwiać w tym wysoko-technologicznym świecie. Gdy widzę jak moje grupy się rozwijają, a Ci nieśmiali nagle zaczynają nabierać pewności siebie, wtedy wiem, że to, co robię ma sens. To dotyczy zarówno logopedycznej terapii jak i pracy warsztatowej. Nieraz były łzy.

BROLA WORKSHOP – firma Martyny na Facebooku 
Kontakt do Martyny: martyna.brola(małpka)wp.pl

****

Dla zainteresowanych kursami instruktorskimi jogi śmiechu: kursy I stopnia, więcej informacji tutaj

18-20.05.2018 Kraków

12-14.10.2018 Warszawa

Kurs II stopnia, więcej informacji tutaj

28-30.09.2018 Warszawa

Komentarze Facebook

Dodaj komentarz

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.