O magii i futbolu czyli jak spotkałem Filipa Chajzera!

Kochane i Kochani, Życie jest naprawdę niesamowite!  Jakieś 2 miesiące temu pisałem na moim facebooku Jogin Śmiechu, że mam dużą chęć poznania Filipa Chajzera. Bo uważam go za najbardziej pozytywnego polskiego dziennikarza i chciałbym zainteresować go tematem jogi śmiechu. Wówczas w dzień, gdy rano napisałem e-maila do menedżerki Filipa na który do tej pory nie dostałem odpowiedzi, spotkała mnie inna miła przygoda. Niespodziewanie gdy wyszedłem z mich porannych zajęć gimnastycznych trafiłem w kadr fotoreporterów TVN, którzy czekali na gościa … Read More

Uwaga! Śmiech w Toku

Ucieszyłem się gdy odebrałem telefon z zaproszeniem od Ewy Drzygi z TVN do „Rozmów w Toku” jako ekspert mający poprowadzić jogę śmiechu dla grupy kobiet dotkniętych problemem agresji. To kolejny dowód docenienia metody, którą z dużym zaangażowaniem propaguję. Jednocześnie czułem, że będzie to spore wyzwanie, bo przyjdzie mi pracować z osobami mało dojrzałymi emocjonalnie, które same z siebie nie trafiłyby na moje zajęcia. Przed programem miałem tylko krótki moment w szatni, w którym mogłem przywitać bohaterki programu i ich partnerów. Niemal … Read More

Kosmiczne przyspieszenie czyli tydzień z jogą śmiechu

Kiedyś myślałem, że uda mi się każdy z prowadzonych przez mnie warsztatów opisać na tej stronie, zamieścić zdjęcie ze wszystkimi uśmiechami, zebrać jakieś dwie czy trzy anegdoty… Teraz widzę, że to bardzo trudne, bo tych warsztatów mam tyle, że sam ledwo nadążam za tym co robię, a jak dopiero mieliby nadążać miłośnicy i miłośniczki jogi śmiechu czytujący mojego bloga? Szczególnie gdy dochodzi do kosmicznego przyspieszenia takiego jak w tym tygodniu? Ale ktoś już kiedyś powiedział: bądźmy realistami i spróbujmy … Read More

Śmiejemy się pomimo deszczu i trafiamy do Polsatu.

Wczoraj po raz pierwszy w historii naszego klubu śmiechu w Warszawie padał intensywny deszcz o godzinie spotkania. Spotkaliśmy się już w tym samym miejscu w parku już kilkanaście, jeśli nie 20 razy i zawsze towarzyszyła nam dobra pogoda. Nawet jak dzień był deszczowy – jakimś ruchem magicznej różdżki nagle przestawało padać byśmy mogli swobodnie się śmiać i potem znów powracał deszcz, a czasem już nie. Mówiłem ludziom, że tak po prostu jest, bo … Read More