Warsztat jogi śmiechu

  Joga śmiechu to bardzo prosta i przyjemna gimnastyka pozwalająca się pozbyć stresu i napięć i śmiać się na zasadzie praktyki niezależnie od nastroju i okoliczności. Metoda opiera się na tym, że ciało i umysł nie widzą różnicy między śmiechem wywołanym na życzenie i tym zupełnie naturalnym. Nie ważne jak się śmiejesz –brzmi zasada tej metody – zadbaj o ilość by śmiać się często i dużo, a Opatrzności zostaw jakość.  Joga śmiechu to sprawdzona w 70 krajach metoda gimnastyczna, która łączy unikalne … Read More

Bardziej hindu od Sziwy!

Poranną praktykę jogi w górującej nad Arambolem świątyni zaczynam od powitania słońca. Na parkiecie dziedzińca świątyń jest spokojnie i wygodnie jak nigdzie, maty nie zasypuje piasek czy nie kładą się na niej plażowe psy. Nieraz widziałem jak na terenie świątyń ludzie spali, jedli, ćwiczyli jogi, więc absolutnie nie mam poczucia bym zakłócał sfery sacrum. Oprócz mnie ćwiczyły jeszcze 3 osoby, para młodych ludzi z Rosji i również młoda nauczycielka jogi z Finlandii, znamy się z wspólnej porannej … Read More

Misterium Radości – zabieramy się za pielęgnację radości!

Z radością jest jak z kwiatami: cieszą nasze zmysły spontanicznie, ale czasem by rozkwitły wymagają trochę pielęgnacji. Dbałość o radość w nas i wokół nas to rzecz warta zatrzymania się i poświęcenia tematowi chwili uwagi. Proponujemy Wam warsztat, na którym rozbudzimy radość na pełne obroty za sprawą jogi śmiechu, a potem dzięki relaksacji skierujemy świadomość do wewnątrz by poczuć błogość delikatnie pulsujących serc. Z tego punktu pogody ducha wewnątrz nas, stworzymy przestrzeń do przyjrzenia się radości w naszym życiu … Read More

Bóg we Mnie chce spotkać się z Bogiem w Tobie

  Pisanie o duchowości jest dużym wyzwaniem dla wielu ludzi, tak jak komunikowanie tego co chce powiedzieć serce. Nie chcemy się narazić różnego rodzaju krzyżowcom, by nie odpalili przeciwko nam kolejnej krucjaty, wolimy mówić cichaczem, z niepotrzebnym wstydem, jakbyśmy puszczali drobne bąki, a nie chcieli z pełną otwartością głosić Prawdę. Znam to dobrze, też doświadczałem przez lata lęku przed otwartym praktykowaniem duchowości we wszystkich sferach życia i ponad wszelkimi sferami. Ale już dłużej nie potrafię … Read More

Stary świecie, kocham Cię!

Kochany stary świecie, uspokój się. Usiądź. Albo jeszcze lepiej połóż się w śawasanie, pozycji martwego ciała. Doświadczałem tego nie raz, wszystko się rozluźnia i można stać się naczyniem dla światła. Nie chcę Cię skrzywdzić.  Pozwalam Ci spokojnie głosić Twoją ewangelię Oddzielenia, mamrotać psalmy bólu, karmić głodnych wstydem i winą. Nawet chętnie bym Cię przytulił. Taki jesteś, taki byłeś, takim chcesz pozostać. Rozumiem Cię i niczego od Ciebie nie oczekuje, po prostu … Read More

Jest to piękny świat

 Błękitny wóz ciągnięty przez 2 białe woły z dzwonkami, a na wozie chłop w tradycyjnym lungi na górze siana. Riksza, w środku której siedzi i śmieje się, cudownym sposobem skompresowanych, 20 dzieci. Starsza pani w sari, co siedzi w lotosie przed swoim domem, całym zielonym z dachem z ryżowej strzechy. Dziewczynki rozmawiają z mamą, której akurat kot wszedł pod sari i wystaje sam ogon. Strach na wróble, ubrany na biało, jak niemal wszyscy uduchowieni ludzie w aśramie, pośrodku pola ryżowego pod palm. … Read More

Joga śmiechu dała mi większą świadomość emocji

Tak naprawdę każda osoba doświadcza czegoś trochę innego na zajęciach jogi śmiechu, zależnie od miejsca w jakim się znajduje i potrzeb jakie ma. Wspólnym doświadczeniem większości uczestników jest radość i rozluźnienie, ale czasem ludzie zyskują coś więcej, zdarzyło mi się usłyszeć, że uczestnikowi moich zajęć „spadł kamień z serca”. Na moje warsztaty coraz częściej przychodzą osoby, które same prowadzą zajęcia jogi, tańca, tai chi lub innych form pracy z ciałem. Ostatnio na moje zajęcia przyszła … Read More

A tak się śmialiśmy w Południku Zero!

Gościłem już z jogą śmiechu w parkach, studiach jogi, centrach społecznych, szkołach, firmach, przestrzeniach tańca, a nawet więzieniu, postanowiłem spróbować śmiechu w kawiarni w Warszawie, która organizuje spotkania z podróżnikami. Choć byłem w Indiach i Meksyku, za wielkiego podróżnika się nie uważam, chyba, że przyjąć skalę kilometrową, bo długość równika wyjeździłem przez kilka lat koleją między Warszawą a Łodzią. Poczułem jednak, że mam trochę ciekawych rzeczy do opowiedzenia o Indiach, szczególnie o moich wizytach w klubach śmiechu. Pokazałem na zdjęciach, jak … Read More