Ludzie co wiedzą, czego chcą! Poznajcie nowe instrukotrki i instruktorów!

Przyjechaliście z całego kraju, a niektórzy nawet z zagranicy. Jesteście w różnym wieku, macie różne doświadczenia i plany.   Piękne jest to, że jest w nas coś wspólnego i wiecie co to jest. Słowa nie do końca to oddadzą, choć możemy powiedzieć o poszukiwaniu radości, śmiechu, lekkości czy nowego rozdziału w życiu.

Będę długo pamiętał Wasz śmiech, a nawet łzy i mam nadzieję do zobaczenia wkrótce. Szczególnie, że tak dobrze się bawiliśmy w nauce jogi śmiechu, że zapomnieliśmy o grupowym zdjęciu :).

Witamy w naszym gronie w jak zwykle przypadkowej kolejności:

Ania Łajko – kobieta, która w poszukiwaniu zdrowia i radości przemierzyła Amerykę, skad prosto do nas przyjechała! Na kolejny warsztat mówi, że przywiezie prezydenta swojego miasta. Świetnie, świetnie hej!

 

Kama Kruszyna (z lewej) przyleciała z Zielonej Góry- nasza nadzieja na radosne zmiany w polskiej szkole i Anna Przybylska (z prawej) – imponująca łatwość naturalnego śmiechu, sam jestem ciekaw jak ten dar wykorzystasz mając już odpowiedni know-how :)

Mateusz Grzywa (z lewej) przybył do nas z UK po drodze do Brazylii i ma mnóstwo świetnych pomysłów na rozruszania naszej śmiechowej społeczności. Przez naszą grupę został okrzyknięty „śmiejącym się Buddą”. Paweł Zawendowski ( z prawej) to artysta i mistrz cieśla, który dotarł do nas ze Szczecina i na pewno jeszcze niejednym nas zaskoczy. :)

Marzena Chojnacka zamówiła kiedyś u nas jogę śmiechu dla swojej firmy i poczuła, że to coś dla niej. Poza tym ma dobre wejścia do środowiska ska i reggae i zapowiada jogę śmiechu przed koncertami. A ja się cieszę po cichu, że dzięki Tobie Marzeno, konsumpcja marihuany w naszym kraju mocno spadnie. :)


Emilia Gwiazda ( z lewej) i Anna Rogowska ( z prawej) – kandydatki do tytułu „Najbardziej roześmiana mama i córka”. Poznaliśmy się na początku września na Fesitwalu Filmowym „Integracja, Ty i Ja”. Po sesji jogi śmiechu dziewczyny wiedziały, że chcą pakować walizki do Warszawy. Przy okazji polecamy Emilię jako artystkę od balonów, nawet naszego jogina z balonów zrobiła – sami zobaczcie

Przemek Macias ma w sobie tyle radości i energii, że z naszego warsztatu poleciał prosto na mecz. Doceńcie jego wkład w naszą historyczną wygraną z Czarnogórą! Na codzień poważny pan inżynier, choć może nie przesadzajmy z tą powagą :)

Monika Pacholec trafiła na mój warsztat w czerwcu w Toruniu. Powiedziała po nim „zapisuję się na kurs instruktora pod warunkiem, że będzie w Toruniu, bo nie mogę zostawić rodziny”. W październiku spakowała walizkę, mężą  i córkę i przyjechali razem do Warszawy :) Mąż i córka dobrze się bawili w ZOO i w Pałacu Kultury, a Monika zarażała nas swoją radością. Nie ma to jak ktoś, kto wie czego chce! :)

Iza Matyszczyk pracuje już wiele lat jako lekarz i dochodzi do konkluzji, do której doszedł pewien internista z Bombaju 22 lata temu:  śmiech to najlepsze lekarstwo! Powodzenia!

Darek Truszczyński z Ostródy był już na wielu moich warsztatach i kurs instruktorski to była logiczna konsekwencja. Kiedyś ratowął życie ludzkie jako strażak, teraz może ratować ludzką radość – niemniej szczytne zadanie. A ja podziwiam Darku Twoją moc, wiedzę i wrażliwość.

Elżbieta Abramowicz jest też z tych, co wiedzą, czego chcą, a z takimi pracuje się najlepiej.  Zdradzimy tu rąbek tajemnicy, że Ela wprowadzi jogę śmiechu w swojej firmie i pracownicy nie będą mieli innego wyjścia niż śmiać się z szefową. :)  Trzymamy kciuki!

Agata Ewertyńska na co dzień zajmuje się naprawdę poważnymi sprawami. Ale wie dobrze by zajmować sie nimi efektywnie potrzeba więcej śmiechu i spokoju. Z Agatą to my sie już trochę znamy bo to absolwentka cyklu warsztatów Akademii Jogi Śmiechu.

 

as

Naszego Matta już znacie, a jeśli nie znacie jeszcze Pauliny Kawy – Zięby to czas to nadrobić. Paulina skończyła u mnie kurs w marcu 2016 i idzie przez Polskę jak śmiechowa burza! Wybrała się też z nami do Indii i na Global Laughter Yoga Conference we Frankfurcie. Tutaj asystowała mi w kursie.  Zobaczcie też z jaką naturalnością poradziła sobie z cooking challenge.

Wszystkim Wam bardzo dziękujemy! Wszyscy wnieśliście dużo w moje życie, a samo doświadczenie bycia razem w tak cudnej energii potwierdziło słuszność wyboru mojej drogi.

Więcej o naszych kursach: joginsmiechu.pl/instruktor – prowadzimy już zapisy na marzec 2018 – 16-18 w Krakowie i 23-25 w Warszawie , jest ostatnie miejsce też na kurs w Krakowie tuż tuż 20-22.10.

(Foto – Julita Delbar, Atelier Klitka)

Komentarze Facebook

Dodaj komentarz