Z dziennika siewcy

Ten weekend przyniósł mi dwa jakże odmienne doświadczenia warsztatowe w Warszawie. W sobotę miałem swój warsztat jogi śmiechu w centrum jogi, na który przyszło może ciut skromnie 6 osób, ale ta kameralność okazała się silną stroną. Przyszły same świadome i wewnętrznie dojrzałe osoby, które i z serca powiedziały o tym z czym się borykają w życiu i z wdzięcznością przyjmowały wiedzę, ćwiczenia i doświadczenia, które im proponowałem. Praca z takimi ludźmi to jest dla mnie naprawdę przyjemność … Read More

O magii i futbolu czyli jak spotkałem Filipa Chajzera!

Kochane i Kochani, Życie jest naprawdę niesamowite!  Jakieś 2 miesiące temu pisałem na moim facebooku Jogin Śmiechu, że mam dużą chęć poznania Filipa Chajzera. Bo uważam go za najbardziej pozytywnego polskiego dziennikarza i chciałbym zainteresować go tematem jogi śmiechu. Wówczas w dzień, gdy rano napisałem e-maila do menedżerki Filipa na który do tej pory nie dostałem odpowiedzi, spotkała mnie inna miła przygoda. Niespodziewanie gdy wyszedłem z mich porannych zajęć gimnastycznych trafiłem w kadr fotoreporterów TVN, którzy czekali na gościa … Read More

Dostrzec Buddę w każdym człowieku!

Moja córka jest dla największym nauczycielem pozytywności. Może nie zawsze chce dzielić się z innymi dziećmi zabawkami, ale gdy jedzie karetka na sygnale i ja pospiesznie zjeżdżam rowerem na pobocze,  to potrafi z tym swoim blaskiem w niebieskich oczkach uspokoić i rozbawić mnie wołając z wielkim entuzjazmem „tata, wow, ijoijo!”. A dziś zupełnie mnie rozwaliła! Wyobraźcie sobie, że w naszym leśnym domku, gdzie z trzech stron otacza nas piękny sosnowy las, z jednej strony mamy sąsiada, od którego nie odzieliśmy … Read More

Miejsce mocy jest tuż obok Ciebie!

Sam kiedyś wierzyłem, że miejsca mocy są gdzieś tam hen daleko gdzie pradawne kultury w Indiach, Egipcie, Meksyku. Lub choćby w mniej odwiedzanym drewnianym kościele na szlaku hiszpańskiego Camino. Potrzebowałem odwiedzić wszystkie te kraje i miejsca, by poczuć, że choć każde miejsce tak jak każdy człowiek faktycznie ma w sobie coś specjalnego, to moje miejsce mocy może być tuż za rogiem… Miejscem mocy dziś jest dla mnie miejsce, w którym mogę się zatrzymać i zregenerować. … Read More

Śnieg i ukulele

  Aneta miała spotkanie z przyjaciółką i to popołudnie dla naszej niespełna 2,5-letniej córeczki miało być popołudniem „tatowym”. Szczęśliwie nie jest to u nas rzadka sprawa, bo tato ze mnie codzienny i powszedni, a nie weekendowy ale myślałem, czy coś innego niż zwykły spacer rowerowy mogę tym razem córce zafundować. Zastanawiałem się gdzie się wybrać w tak piękny dzień, gdzie jeszcze nas nie było, ale nic nowego nie przychodziło do głowy. Dzwoniłem do przyjaciół, którzy jakoś, traf chciał, nie odbierali telefonów. … Read More

„Dziękuję za jogę śmiechu w imieniu ludzi niesłyszących” – opowieść Ani Durczak

  Z jogą śmiechu po raz pierwszy zetknęłam się na wyspie Lefkadzie w Grecji w maju zeszłego roku. Byłam tam na krótkoterminowym wolontariacie europejskim. Właśnie wtedy przyjechał z Francji trener jogi śmiechu Pierre Fayet i przeprowadził warsztaty z jogi śmiechu dla nas: grupy wolontariuszy z całego świata: z Polski, Francji, Hiszpanii, Estonii, a nawet Tunezji. Już na zajęciach mieliśmy ubaw „po pachy” a po nich dostrzegłam piorunujące efekty jogi śmiechu! Poczułam, że międzynarodowa grupa stała mi … Read More

Szczęśliwego Dnia Szczęścia, Twojego Szczęścia!

Tak się składa, że dziś przypada Międzynarodowy Dzień Szczęścia…oj przepraszam, miałem wrzucić ten tekst 20 marca, ale nie zdążyłem, dziś gdy piszę te słowa o 5 rano, jest już 21 marca, może to i pierwszy dzień wiosny, choć za oknem jeszcze śnieg nie odpuszcza, ale już nie „światowy dzień szczęścia”. Ale nie dajmy się zwariować, jak dla mnie i ufam, że również dla Ciebie, każdy dzień powinien być dniem szczęścia! Także z tej okazji kolejnego dnia Twojego Życia, który może … Read More

Uczę się własnej radości. Ciężka robota, nieprawdaż?! Opowieść Kasi Rembezy

Na naszych kursach instruktorskich jogi śmiechu miałem trochę osób z zagranicy: Alenę, która przyjechała z Sankt Petersburgu, bo dowiedziała się o jodze śmiechu w Indiach, a z niemałej oferty nauczycieli prowadzących kursy wybrała mnie. Viktorię z Ukrainy, Anię z Białorusi i sporo Polaków mieszkających na emigracji. I bardzo się ucieszyłem gdy dostałem po raz drugi zgłoszenie z Białorusi – tym razem od Kasi Rembezy, Polki, która akurat w tamtym czasie pracowała w Grodnie. Z kursu pamiętam jak Kasia rozmawiała z ukochanym w przerwie … Read More

Szczęście da się zrobić tak jak meble! – Opowieść Pawła Zawendowskiego, instruktora jogi śmiechu i mistrza stolarskiego

  Z okazji przypadającego właśnie teraz pięknego jubileuszu 5-lecia rozkwitu jogi śmiechu w Polsce zamierzam publikować ciekawe historie ludzi jogi śmiechu, osób, które zaufały naszej metodzie i w pewnym momencie poczuły się całkiem naturalnie uczestnicząc w zajęciach, a nawet je prowadząc. Jedną z takich osób jest Paweł który przyśnił mi się jak wsiada na starego zabytkowego harleya i wyrusza nim ze Szczecina na nasz kurs do Warszawy zabierając po drodze jeszcze różne osoby. Podzieliłem … Read More

Goło, ale wesoło! O tym, że „kryzys” może być najlepszym czasem!

  O czym w Polsce nie wypada mówić na głos? Jakie są główne tematy tabu za które zabieramy się pokracznie lub udajemy, że nie istnieją lub nas nie dotyczą? Mnie przychodzą tylko 3: seks, śmierć i bieda :). Nie mówiąc o seksie jako normalnej ludzkiej potrzebie, zwalczając w imię pseudo-religijnych zabobonów sensowną edukacje seksualną, od pokoleń w Polsce oddaje się pole „świerszczykom” i „tajnym kompletom” starszych kolegów w szatni po WF-ie. Nie mówiąc w normalny, spokojny sposób o śmierci, co w naturalny … Read More