Joga śmiechu w Szczecinie

Gościłem z warsztatem jogi śmiechu w Szkole Jogi i Tańca Ananda w Szczecinie 7.7.2013. A co się działo w trakcie możecie zobaczyć na zdjęciach :)          

Heart and Mind czyli śmieją się serca i mózgownice

Bardzo ucieszyło mnie zaproszenie na tegoroczny festiwal Heart and Mind abym poprowadził na nim sesję jogi śmiechu Jest to duży ogólnopolski festiwal, na którym prezentowane są różne metody łączenia umysłu, ciała i serca od chodzenia po ogniu przez tworzenie toalet kompostowych po „wyższe szamanizmy”. W zeszłym roku brałem udział w tym festiwalu jako tłumacz z języka hiszpańskiego, na żywo przekładałem wykłady i ceremonie prowadzone przez przedstawicieli starszyzny plemiennej z Ameryki Środkowej. W tym roku mogłem nie tylko tłumaczyć, ale podzielić się … Read More

Joga śmiechu dała mi większą świadomość emocji

Tak naprawdę każda osoba doświadcza czegoś trochę innego na zajęciach jogi śmiechu, zależnie od miejsca w jakim się znajduje i potrzeb jakie ma. Wspólnym doświadczeniem większości uczestników jest radość i rozluźnienie, ale czasem ludzie zyskują coś więcej, zdarzyło mi się usłyszeć, że uczestnikowi moich zajęć „spadł kamień z serca”. Na moje warsztaty coraz częściej przychodzą osoby, które same prowadzą zajęcia jogi, tańca, tai chi lub innych form pracy z ciałem. Ostatnio na moje zajęcia przyszła … Read More

Śmieję się z fajnymi dziewczynami!

Śmieję się z fajnymi dziewczynami! Ale się  naśmialiśmy z dziewczynami z Młodzieżowego Ośrodka Wychowawczego w dalekim mieście o nazwie Kwidzyn! Dziewczyny urzekły mnie swoją naturalnością, otwartością i śmiechem, niektóre wyglądały mi na naturalne przyszłe liderki klubów śmiechu. Wrażenie zrobiła na mnie ich działalność wolontariacką, zwłaszcza to, że regularnie chodzą masować dzieci z autyzmem. Poza tym bawią się z  nimi, prowadzą też zajęcia w świetlicy środowiskowej czy animują zabawy dla OHP. Jak mi opowiadały, bardzo … Read More

Widzisz babcia? Ha ha ha…

Na ten weekend czekałem długo. Tak się joga śmiechu rozkręciła, że organizowałem w 2 dni 3 warsztaty w Warszawie. Obawiałem się, że któryś z nich będę musiał odwołać z braku zgłoszeń, ale okazało się, że niepotrzebnie – na wszystkie zgłosiła się wystarczająca liczba osób byśmy mogli poczuć, że jesteśmy grupą, która się wspólnie śmieje. Jakby było mało tego śmiechu na ten sam weekend dostałem zaproszenie na poprowadzenie prywatnej sesji jogi śmiechu z okazji przyspieszonego dnia ojca. … Read More

Joga śmiechu w szpitalu!

Niemal każde zajęcia jogi śmiechu zapewniają mi uczestnictwo w niezwykłym rytuale przemiany. Na początku jest poważnie, ludzie niekoniecznie wiedzą czego się spodziewać, a publiczne śmianie się uchodzi z jedną z najbardziej wstydliwych czynności. „Oj co o mnie pomyślą ci tak ważni, nieśmiejący się ludzie, jak zobaczą, że się śmieję?” – słyszałem nieraz lub wyczytywałem z poważnych min. Na początku tłumaczę, najkrócej jak się da, że chodzi o praktykę dla zdrowia i wewnętrznej pogody … Read More

Joga śmiechu już nakręcona! :)

Mam świetną wiadomość: wreszcie doczekaliśmy się pierwszego filmu z moich zajęć jogi śmiechu! Film pokazuje jak śmiejemy się w Warszawie w parku przy metrze Politechnika w ramach otwartych sesji klubu śmiechu, kolejna taka sesja już jutro w czwartek 13.6 o 17.15 blisko wyjścia z metra Politechnika do Parku „Pola Mokotowskie”, w odległości śmiechu od pomnika z koniem. Mój przyjaciel Adam Markuszewski, który nas sfilmował, a potem dzielnie złożył to w 3-minutową całość wyznał mi, że dużo śmiał się w trakcie … Read More

Smutno mi: z depresją nie ma żartów

Poznałem Magdę na zajęciach kundalini jogi. Młoda, wysoka, z intrygującymi tatuażami z lecącymi ptakami, które mnie jak wiele tatuaży na moment zatrzymały by zadać pytanie: po co? Podeszła do prowadzącej zajęcia Gosi i powiedziała, że zmaga się z depresją i specjalnie przyjechała na zajęcia z Łodzi. Wychwyciłem jakoś tę Łódź i depresję, bo jedno i drugie mi bliskie, więc jak skończyły rozmawiać, zaproponowałem, czy nie chce towarzyszyć mi w obiedzie. Zgodziła się. Rozmawialiśmy głównie o jodze, wspomniała, że studiuje na Akademii Sztuk … Read More

Jogin śmiechu spotyka misjonarki

– „Czy wie Pan kim jest Jezus?” – zatrzymały mnie dwie młode dziewczyny tuż przy Uniwersytecie na Krakowskim Przedmieściu. – „Jezus?”- zszedłem z roweru, wziąłem głębszy wdech i spojrzałem im w oczy – „no w Polsce chyba każdy zna Jezusa” – uśmiechnąłem się do nich. – „Nie każdy!” – odparła stanowczo jedna z nich, blondynka w okularach z dużymi czarnymi oprawkami- „zresztą tutaj ludzie wcale nie znają Jezusa, myślą, że wystarczy … Read More

Joga śmiechu trafiła do hotelu ze spa!

Spieszę donieść, że przez trzy dni gościłem w Hotelu Fero Lux w Korbielowie, pięknie położonym w Beskidach przy słowackiej granicy. Joga śmiechu ma wzbogacić ofertę hotelu specjalizującego się w aktywnym wypoczynku połączonym z dietą, także do wędrówek z kijkami, zumby, basenu z jaccuzzi i innych atrakcji, dołącza śmiech przywieziony przeze mnie z Indii. Zdradzę, że w ramach praktykowanej dla grup zorganizowanych w hotelu specjalnej diety doktora Bardadyna wszyscy jedzą tu ząbek czosnku przed obiadem, więc i ja mogłem … Read More